PL EN DE ES FR HR

Ceny żywności mkną w górę. Załóż własny warzywnik i oszczędzaj!

ceny żywności

Ceny żywności mkną w górę. Załóż własny warzywnik i oszczędzaj!

Ceny żywności zwalają z nóg. Galopująca inflacja, rosnące koszty energii, a teraz także efekty rosyjskiej inwazji powodują, że za produkty żywnościowe płacimy krocie. Jest jednak sposób, aby oszczędzić chociaż trochę – to własny warzywnik. Dzięki temu świeże warzywa i owoce masz zawsze pod ręką. A ponieważ ekonomiczne przewidywania nie napawają optymizmem, to najlepiej już teraz przygotowywać się na kolejne lata i zdobywać wiedzę potrzebną do skutecznej uprawy roślin.

Ceny żywności: największe podwyżki dopiero przed nami?

Na tych, którzy sądzili, że ceny żywności osiągnęły już apogeum, czeka niemiła niespodzianka. Trzeba pamiętać, że jeszcze do niedawna ceny detaliczne artykułów spożywczych nie odzwierciedlały dramatycznej sytuacji związanej z wartością energii i surowców do produkcji. Wielu producentów nie przeniosło całości kosztów związanych z inflacją na konsumentów. Teraz zaczyna się to zmieniać. Co więcej, boleśnie odczuwamy skutki suszy w Polsce, która w wielu regionach doprowadzi (lub już doprowadziła, jak np. w przypadku jęczmienia) do obniżki plonów. Co drożeje? Głównie zboża i artykuły odzwierzęce. Płacimy dużo więcej np. za drób i wołowinę, ale także za masło, mąkę i chleb.

Żywność będzie więc dalej drożała. Ile? To już zależy kogo zapytać. Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa i rozwoju wsi, przewiduje, że jesienią czeka nas kolejny wzrost cen o 25-30%. Jego zdaniem wiele uzależnione jest od tego, jak długo potrwa jeszcze wojna w Ukrainie. Efekty wojny są jednak potęgowane przez niedobory nawozów i zmiany klimatu, a te ostatnie raczej szybko donikąd nie odejdą. Można więc przypuszczać, że jeszcze długo będziemy borykali się z problemami związanymi z produkcją i kosztami żywności.

Marnowanie żywności

Statystycznie rzecz biorąc, główną pozycję w domowym budżecie zajmują wydatki na żywność. W obliczu szalejącej inflacji to właśnie tu należy szukać oszczędności. Pierwszym sposobem na oszczędzanie jest ograniczenie marnowania żywności. Pomimo coraz większej świadomości wśród konsumentów, marnotrawstwo wciąż jest ogromnym problemem. Owszem, część produktów jest roztrwaniana na etapie produkcji i przetwórstwa lub w gastronomii, ale według z raportu FUSIONS Food waste data set for EU gospodarstwa domowe odpowiadają za aż 53% marnowanej żywności. Szacuje się, że przeciętna rodzina w Polsce wyrzuca rocznie jedzenie o wartości ok. 2500 zł (a to dane sprzed rekordowej inflacji!). Zatem łatwy sposób na więcej pieniędzy w portfelu to przestać marnować żywność.

Rada na wysokie ceny żywności? Własny warzywnik!

Czy aktualnie rzeczywiście grozi nam kryzys żywnościowy, czy też hasła o zbliżającym się głodzie głoszą jedynie siejący panikę alarmiści? Cóż, fakty są takie, że wiele regionów świata było uzależnionych od dostaw żywności z Ukrainy i Rosji, które teraz oczywiście wstrzymano. Do tego dochodzą efekty zmian klimatycznych wpływające na obniżkę plonów. Antonio Guterres, sekretarz generalny ONZ, ostrzega, że niedobory żywności spowodują klęski głodu, które dotkną 1,6 mld ludzi. Co możesz z tym zrobić jako pojedyncza jednostka?

W czasach, gdy grozi kryzys żywnościowy, zakłada się ogrody. Tak było np. w trakcie II Wojny Światowej, gdy państwa takie jak Wielka Brytania i USA promowały ideę „ogrodów zwycięstwa” (ang. Victory Gardens). Chodziło o to, żeby jak największą przestrzeń zajmować ogrodami warzywnymi, owocowymi i ziołowymi. Pod takie warzywniki zaorano chociażby część trawnika w słynnym Hyde Parku.

Również i teraz chciałoby się wykrzyknąć: ludzie, zakładajcie ogrody warzywne! Sporo działkowiczów nie uprawia warzyw w swoich ogródkach – z braku czasu, chęci lub innych powodów. To dla nich jedynie miejsce do sielanki i przyjemnego spędzenia czasu z rodziną i przyjaciółmi. Tymczasem uprawa warzyw również może relaksować i wcale nie musi być trudna. Zwłaszcza jeżeli zastosujesz kwasy humusowe – wtedy obfite zbiory zdrowych warzyw i owoców masz zagwarantowane. A dodatkowo więcej pieniędzy zostanie w Twoim domowym budżecie.

FLORAHUMUS na działce: prosty sposób na większe plony

Kwasy humusowe, które są głównym składnikiem preparatu FLORAHUMUS, ze względu na kolor oraz drogocenne właściwości bywają nazywane „czarnym złotem”. Złoto jest cenne dla ludzi, a związki humusowe – dla gleby. Ulepszają jej najważniejsze właściwości fizykochemiczne, np. zwiększają pojemność wodną oraz poprawiają strukturę. Dzięki temu Twoje rośliny z łatwością dostają się do pełnego bogactwa gleby i wchłaniają potrzebne im do wegetacji wodę i składniki pokarmowe. W efekcie są silniejsze, odporniejsze na choroby i susze, a także wydają doskonały, zdrowy plon. Uprawa warzyw jeszcze nigdy nie była tak prosta!