Ostatnio wiadomości rolnicze zdominowały newsy na temat drożejących nawozów. Nie ma co się dziwić – rozmiar podwyżek jest bezprecedensowy. Jednak głównie rozmawia się o nawozach azotowych, a przecież wzrost cen dotyczy także nawozów potasowych i fosforowych. Są one równie ważne dla powodzenia plantacji. W obecnej sytuacji warto dowiedzieć się, jak można zwiększyć dostępność fosforu i potasu dla roślin i w ten sposób zmniejszyć wydatki na nawozy. Jak to zrobić? W tym celu wykorzystaj kwasy humusowe.
Rośliny do optymalnego wzrostu potrzebują szeregu mikro i makroelementów, ale nie ulega wątpliwości, że kluczowe są trzy z nich: azot, fosfor i potas. Oczywiście uprawy nie obejdą się i bez innych składników mineralnych (np. wapnia czy magnezu), ale te trzy to absolutna podstawa. Gleba musi być żyzna – czyli bogata w substancje pokarmowe i materię organiczną, a także o odpowiedniej strukturze fizykochemicznej. Wszelkie niedobory i niedostatki nie tylko spowolnią wzrost roślin, ale również sprawią, że będą bardziej chorowite i podatne na czynniki stresowe. Najbardziej niebezpieczne są braki właśnie trzech wymienionych składników: azotu, fosforu i potasu. Nie da się ich zastąpić innymi elementami – a niektórzy, z powodu ogromnych cen nawozów NPK, próbowali to zrobić. Takie działania nie przyniosą spodziewanego efektu. Dlatego to o zasobność gleby w azot, potas i fosfor trzeba zadbać w pierwszej kolejności.
Fosfor i potas to obok azotu fundament żywienia roślin. To dopiero na nich buduje się całą strategię nawożenia i ewentualnego uzupełniania mikroelementów. Dlaczego tak jest? Ponieważ to od fosforu i potasu w dużej mierze zależy przyswajalność wszystkich składników mineralnych. To znaczy, że bez nich roślina nie jest w stanie efektywnie pobierać substancji pokarmowych, nawet jeśli te są dostępne w glebie. Fosfor usprawnia metabolizm rośliny, a także wspomaga asymilację azotu oraz aktywizację enzymów biorących udział w fotosyntezie i syntezie białek oraz tłuszczów. Ponadto wpływa na wzrost systemów korzeniowych roślin, a lepiej rozwinięte korzenie to oczywiście efektywniejszy pobór wody i składników mineralnych.
Natomiast potas odpowiada za odporność roślin na czynniki stresowe. Reguluje gospodarkę wodną, a więc dzięki niemu uprawy są bardziej odporne na susze i okresy deficytów wody. Dlatego, jeżeli obserwujesz, że Twoje rośliny więdną, to wcale nie znaczy, że brakuje im wody – mogą cierpieć na niedobór potasu. Składnik ten pomaga również zwiększyć naturalną wytrzymałość roślin, dzięki czemu lepiej sobie radzą z odpieraniem ataków chorób.
Fosfor i potas są więc niezbędne dla prawidłowego wzrostu roślin. Tym bardziej martwi fakt, że nawozy oparte o te składniki w ogromnym stopniu drożeją. Co więc robić? Ratunkiem jest stosowanie kwasów humusowych, które zwiększają przyswajalność wszystkich składników mineralnych.
Kwasy humusowe są ważnym składnikiem gleby, ponieważ zwiększają jej zdolność do magazynowania wody i składników odżywczych oraz poprawiają jej strukturę. Są to naturalne związki, które powstają w wyniku rozkładu materii organicznej. Kwasy humusowe wiążą składniki odżywcze, takie jak azot, fosfor i potas, oraz usprawniają ich wchłanianie przez rośliny. Ponadto zwiększają przepuszczalność gleby, co jest korzystne dla roślin. Ogólnie rzecz biorąc, obecność kwasów humusowych w glebie ma pozytywny wpływ na jej jakość, a co za tym idzie żyzność i potencjał plonotwórczy.
Substancje humusowe nie tylko poprawiają żyzność gleby, ale także stymulują wzrost systemów korzeniowych roślin. Dzięki temu zwiększają efektywność przyswajania składników mineralnych. Zastosuj naturalne stymulatory wzrostu roślin oparte o kwasy humusowe (takie jak FLORAHUMUS), a sprawisz, że rośliny będą skutecznie pobierały fosfor i potas (oraz inne składniki mineralne). Dotyczy to zarówno składników stanowiących naturalne zasoby gleby, jak i tych dostarczanych wraz z nawozami. Oznacza to, że możesz stosować mniej nawozów, a Twoje rośliny wciąż będą pobierały odpowiednie ilości fosforu i potasu. To ogromna oszczędność, która pozwoli złagodzić efekt trudnej sytuacji na rynku nawozów.