Popularność upraw ziemniaka w Polsce rośnie. Ich rentowność jest stabilniejsza niż w przypadku zbóż, dlatego coraz więcej rolników zwraca się w jej kierunku. Rok 2024, mimo trudnych warunków pogodowych, można zaliczyć do względnie udanych. Jakie są prognozy dla uprawy ziemniaków w 2025 roku?
Rok 2024 nie był zbyt łaskawy dla żadnej uprawy. Nie inaczej jest w przypadku ziemniaka. Uciążliwa była przede wszystkim susza, najbardziej dotkliwa zwłaszcza na glebach lekkich. Dodatkowo ucierpiały uprawy w rejonach objętych powodzią. Jeszcze we wrześniu, gdy wykopki były w pełni, eksperci przewidywali średnie plony na poziomie 300 dt/ha i ogólny plon ok. 6,5 mln ton. Z kolei GUS oszacował produkcję ziemniaków w Polsce na 5,8 mln ton, co stanowi niewielki wzrost w porównaniu do poprzedniego roku. Biorąc pod uwagę trudne warunki pogodowe, można powiedzieć, że wynik plonowania ziemniaków w 2024 roku w Polsce nie był zły. Wzrost zbiorów zanotowano także w Niemczech, Francji, Holandii i Belgii, choć zawdzięczany jest on wzrostowi powierzchni upraw (plon z hektara był zbliżony do roku 2023).
Rok 2024 przyniósł zróżnicowane ceny za bulwy. Ogólnie były one niższe niż w 2023 roku, ale wciąż utrzymały się na wyższym poziomie niż w poprzednich latach. Dużą rolę w kształtowaniu cen odegrał rosnący popyt na ziemniaki zarówno w kraju, jak i za granicą oraz niski poziom zapasów. Roczna dynamika cen była więc rosnąca.
Dzięki stabilnej cenie i stosunkowo niewielkim nakładom finansowym potrzebnym do uprawy ziemniaka, opłacalność jego uprawy była na wysokim poziomie. Dlatego uprawa ziemniaków wciąż zyskuje popularność wśród rolników.
Z powyższych powodów (dobre plony i stabilna cena) popularność plantacji ziemniaków w Polsce rośnie. A co za tym idzie, zwiększa się powierzchnia upraw. To trend z poprzednich lat, który w roku 2024 się utrzymał, a prognozy wskazują, że nie inaczej będzie w 2025 roku. Eksperci podkreślają, że rosnąca opłacalność upraw ziemniaka, szczególnie w porównaniu do innych gatunków roślin, zachęca rolników do rozszerzania areału zasiewów.
Taką tendencję obserwujemy nie tylko w Polsce, ale i wśród innych europejskich liderów w produkcji ziemniaka. Wspomniane wyżej Belgia, Francja, Holandia i Niemcy także zanotowały wzrost powierzchni upraw. Przyszłość europejskiego rolnictwa należy do ziemniaka?
Rosnący areał upraw ziemniaka to nie wszystko, co nas czeka. Na uwadze trzeba mieć też pewne wyzwania, na czele ze zmianami klimatycznymi. Susze, intensywne opady i ekstremalne warunki pogodowe już teraz dają się we znaki, a zapewne będzie gorzej. Stwarza to konieczność dostosowania technologii uprawy ziemniaka do nowych warunków (np. wykorzystanie systemów irygacyjnych). Oprócz tego import ziemniaków z krajów takich jak Niemcy czy Holandia stwarza presję rynkową, która może wpływać na opłacalność produkcji.
Z dobrych informacji popyt na ziemniaki będzie prawdopodobnie nadal rósł. Dlatego mimo pewnych wyzwań, produkcja nadal będzie opłacalna. Ziemniak ma szansę stać się jedną z ważniejszych upraw w polskim rolnictwie.
Uprawa ziemniaka w Polsce w 2025 roku będzie prawdopodobnie opłacalną alternatywą dla wielu rolników. Dzięki odpowiedniemu zarządzaniu, nowoczesnym technologiom i dostosowaniu do zmieniających się warunków klimatycznych, ziemniak może stać się jednym z filarów polskiego rolnictwa.
Niedawno analizowaliśmy także przyszłość uprawy buraków cukrowych w Polsce.
W uprawie ziemniaków doskonale sprawdzają się kwasy humusowe. Sprawdź: